Pożar silosu w Nowej Wsi Małej pod Grodkowem "Straty są olbrzymie"

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
Przyczyny pojawienia się ognia będą ustalane po zakończeniu działań strażaków.
Przyczyny pojawienia się ognia będą ustalane po zakończeniu działań strażaków. Fot. Sławek
Dogaszanie pożaru w Nowej Wsi Małej pod Grodkowem może potrwać do późnych godzin wieczornych. Ogień wybuchł we wtorek rano w jednym z silosów należących do przedsiębiorstwa AgroAs.

Strażaków zaalarmował operator suszarni, który około 6.15 zauważył kłęby dymu. - Natychmiast po poinformowaniu służb, pracownik odłączył prąd i gaz w tej części naszej firmy - mówi Daniel Cupriak, prezes zarządu firmy AgroAs.

Jak relacjonuje prezes, suszarnia nie płonęła otwartym ogniem, ale przez wiele godzin wydobywały się z niej kłęby dymu. - Gaszenie takiego silosu jest bardzo trudne z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że mamy tam bardzo dużo ziarna. Gdy ono się spala, powstaje popiół, który wciąż podtrzymuje niebezpiecznie wysoką temperaturę, przez co silos wymaga schładzania również z zewnątrz. Po drugie, by nie narobić dużych szkód, nie chcieliśmy uszkadzać silosu rozcinając go, więc wodę możemy podawać tylko z góry, co mocno ogranicza dostęp do ognia i wymaga cierpliwości oraz czasu- tłumaczy st. kpt. Jacek Nowakowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Brzegu.

Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Ogień, dzięki szybkiej reakcji strażaków, nie przeniósł się też na inne budynki. - Bardzo dziękuję strażakom z Gnojnej, Bąkowa, Młodoszowic, Tarnowa Grodkowskiego, Grodkowa i Brzegu za sprawne działania - mówi z wdzięcznością prezes Cupriak.

Pożar silosu w Nowej Wsi Małej pod Grodkowem. Straty są olbrzymie

Straty, choć ciężko ocenić je już teraz, są jednak "znaczne". - Zniszczony został sprzęt suszarni, urządzenia znajdujące się przy niej, no i ziarno, które znajdowało się w wieży. Dokładną wysokość strat poznamy po całkowitym dogaszeniu kukurydzy i rozbiórce suszarni - słyszymy w firmie.

Funkcjonowanie przedsiębiorstwa zaopatrzenia rolnictwa AgroAs nie jest jednak zagrożone. - Nasi klienci nie odczują utrudnień związanych z tym przykrym zdarzeniem. Te mogły być odczuwalne jedynie we wtorek ze względów logistycznych, ale natychmiast podjęliśmy wiele decyzji mających pozwolić na stuprocentowe działanie firmy - podsumowuje zarząd spółki.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie