Udany powrót Wojtka Borkowskiego do Ninja Warrior. Brzeżanin awansował do finału i... oświadczył się swojej partnerce! [ZDJĘCIA]

Adrian Gajewski
Adrian Gajewski
- Mam narzeczoną i mam finał! - napisał na swoim facebookowym profilu Wojtek.
- Mam narzeczoną i mam finał! - napisał na swoim facebookowym profilu Wojtek. Wojtek Borkowski / Ninja Warrior Polska
Pochodzący z Brzegu Wojtek Borkowski jest już w zasadzie weteranem "Ninja Warrior Polska" emitowanego przez telewizję Polsat. Już po raz piąty bierze udział w programie i udowadnia, że jest silnym facetem, któremu w dążeniu do marzeń nie są w stanie przeszkodzić nawet najcięższe kontuzje. Tym razem brzeżanin skradł serca wszystkich widzów, ponieważ zaraz po swoim półfinałowym starcie oświadczył się swojej partnerce Justynie. Natomiast na torze, co tu dużo mówić - jak zwykle pełna profeska i pokaz siły.

Już przed emisją programu Wojtek informował, że udział w programie to dla niego aktualnie bardzo duże wyzwanie. Brzeżanin dopiero dochodzi do siebie po ciężkiej kontuzji.

- Od mojej operacji kolana gdzie miałem rekonstrukcje więzadeł oraz osteotomi minęło nieco ponad pół roku i było bardzo duże ryzyko, że noga nie wytrzyma tych przeciążeń. Mimo tego zdecydowałem się na udział w programie, mimo wielu opinii, że nie jest to dobra decyzja. Oczywiście w pełni rozumiem i szanuje ich zdanie jednak... Dla mnie program to spełnienie marzeń, to tam mimo że znam już wiele wartościowych i fajnych osób ciągle poznaje kogoś nowego, kolejnych ludzi z pasją. Życie to nieustanne decyzje. Moja była taka by wystąpić i spełniać kolejne marzenia. Nie ma rzeczy niemożliwych i chciałem udowodnić sobie, że można wrócić do sprawności w szybkim czasie - napisał w przeddzień programu na swoich mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że Wojtek w trzecim sezonie, podobnie jak obecnie, zmagał się z kontuzją kolana. W czwartej edycji natomiast udało mu się osiągnąć najlepszy wynik, kiedy pokonał tor eliminacyjny oraz zwyciężył w pojedynku na Power Tower i awansował do finału ze Złotym Biletem. Powrócił teraz w szóstej edycji i pomimo tego, że nie dał rady pokonać krzywej ściany to awansował do finału, w którym będzie rywalizował ze ścisłą elitą programu.

Awans do finału to jednak nie jedyny powód do radości dla 30-latka. Brzeżanin na oczach całej Polski oświadczył się swojej ukochanej zaraz po swoim półfinałowym występie.

- Jesteś ze mną na dobre i na złe. Jesteś wtedy, kiedy jeżdżę na wózku, chodzę o kulach i kiedy jestem zły. Chcę żebyś wiedziała, że ja pamiętam o tym i doceniam to - rozpoczął swoją przemową skierowaną do ukochanej.

Następnie uklęknął i spytał swojej wybranki czy zostanie jego żoną, natomiast Justyna bez namysłu odpowiedziała "Tak!".

Zatem serdecznie gratulujemy kolejnego sukcesu na torze Ninja Warrior i życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i miłości!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na brzeg.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie