Futsal: Puchar Polski. Gredar Fit-Morning Brzeg - Rekord Bielsko-Biała 3:5

Adrian Gajewski
Adrian Gajewski
Pierwszy mecz półfinału Pucharu Polski dla Rekordu Bielsko-Biała.
Pierwszy mecz półfinału Pucharu Polski dla Rekordu Bielsko-Biała. Patryk Gorazdowski
Udostępnij:
Awans do półfinału Pucharu Polski to historyczna chwila dla brzeskiego futsalu. Jednak na tym szczeblu rozgrywek trzeba rywalizować z absolutną czołówką. W pierwszym meczu 1/2 Pucharu Polski Gredar Fit-Morning Brzeg zmierzył się we własnej hali z obecnym Mistrzem Polski, Rekordem Bielsko-Biała. Spotkanie obfitowało w emocje, po rewelacyjnej pierwszej połowie brzeżan, zarówno kibice, jak i zawodnicy mieli apetyt na wygraną, jednak w drugich dwudziestu minutach to utytułowani rywale doszli do głosu i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Zdecydowanym faworytem spotkania byli gospodarze. Dotychczasowe mecze pomiędzy drużynami również nie napawały optymizmem. W tym sezonie Rekord ogrywał już brzeżan 9:2, a w zeszłym sezonie w Pucharze Polski brzeżanie w Bielsku-Białej na etapie 1/16 ponieśli dotkliwą porażkę, aż 13:2.

Zawodnicy z Brzegu jednak nie zamierzali się przejmować dawnymi niepowodzeniami i od początku spotkania grali bardzo dobrze, za co zostali nagrodzeni. W 7. minucie Kacper Kędra dograł idealną piłkę do Jana Rojka, który skierował ją do pustej bramki i wyprowadził Gredar na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą, w 19. minucie na 2:0 podwyższył Damian Makowski, a asystę zanotował świetnie dysponowany tego dnia bramkarz brzeskiej drużyny - Maciej Foltyn.

Wynik do przerwy był sensacyjny, a kibice zgromadzenie w hali przy ul. Oławskiej w Brzegu mogli liczyć na niespodziankę i zwycięstwo swojej drużyny. Jednak Rekord pomimo tego, że nie zdobył żadnego gola w pierwszej części gry to wykreował sobie wiele sytuacji, które mogły zakończyć się bramką. Druga połowa zatem zapowiadała się bardzo emocjonująco.

Niestety drugie dwadzieścia minut to popis gry Mistrzów Polski, którzy bramkę kontaktową strzelili już w 23. minucie, a autorem tego trafienia był Paweł Budniak. W 26. minucie jednak nadeszła prawdziwa katastrofa dla brzeżan, goście na przestrzeni jednej minuty zdobyli dwa gole i już po kilku minutach drugiej połowy wyszli na prowadzenie. Gredar również miał swoje okazje, jednak w drugiej połowie szczęście zdecydowanie było po stronie gości. Prowadzenie Rekordu podwyższył jeszcze w 34. minucie Stefan Rakić i wyprowadził drużynę z Bielska-Białej na dwubramkowe prowadzenie. W końcówce spotkania kontaktową bramkę dla Stali zdobył Kacper Kędra, ale decydujące słowo należało do gości i w 39. minucie Rakić trafił po raz drugi i ustalił wynik meczu na 3:5.

Dla brzeżan ogromnym sukcesem był sam awans do półfinału Pucharu Polski. W pierwszym spotkaniu zaprezentowali się jednak bardzo dobrze i przy odrobinie szczęścia wynik mógłby być nieco bardziej korzystny przed rewanżem. Jednak Gredar na pewno się nie podda i 20 kwietnia postara się o sprawienie niespodzianki w Bielsku-Białej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Futsal: Puchar Polski. Gredar Fit-Morning Brzeg - Rekord Bielsko-Biała 3:5 - Brzeg Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie